• Zarząd Stowarzyszenia

  • Uroczystości Jubileuszowe

  • Sztandar Stowarzyszenia

  • Bal Absolwentów

  • Gdzieś w Polsce...

mgr ELIGIUSZ BRUSZEWSKI
Zastępca dyrektora Zespołu Szkół Włókienniczych Nr 1 w Łodzi

Wydarzenia drugiej połowy XIX wieku powodują przekształcenie Łodzi z miasta chałupników i drobnych manufaktur w miasto o nowoczesnym jak na ówczesne czasy przemyśle. Likwidacji ulega większość drobnych zakładów wytwórczych, rękodzielnicy tracą swoje zakłady pracy, a dawne manufaktury rozrastają się do rozmiarów wielkich zmechanizowanych fabryk zatrudniających niejednokrotnie po kilka tysięcy robotników.

 

W roku 1860 Łódź dostarczała ponad połowę całej produkcji bawełny w Królestwie Polskim, a pod koniec lat siedemdziesiątych aż 2/3.

Miasto rozrasta się terytorialnie nieproporcjonalnie do wzrastającej wciąż liczby mieszkańców. W 1860 roku Łódź liczyła 32,7 tysięcy ludności, a w ciągu półwiecza, tj. do 1913 roku, liczba wzrosła do 506 tysięcy, co stawiało ją w rzędzie największych w Europie miast przemysłowych.

Katastrofalnie przedstawiał się stan oświaty. W 1864 r. na 43 52? mieszkańców tylko 17,5% umiało czytać i pisać. Posiadających tzw. wyższe wykształcenie, tj. tych, których wiedza przekraczała zwykłą umiejętność czytania i pisania, było 3,4%, a analfabetów było 79,1%. W całym Królestwie natomiast liczba analfabetów wynosiła 90,2%. W tej sytuacji oświatowej szczególnej wymowy nabierają hasła powszechnej oświaty od piwnic aż do poddaszy. W ówczesnej publicystyce szczególne miejsce zajmowała propaganda idei szkolnictwa zawodowego.

Zgodnie z ideologią ówczesnej burżuazji właśnie szkoła zawodowa miała być jednym z środków "uczciwego bogacenia się", miała też powiększać dobrobyt ogółu. "Bogactwo leży w dziesięciu palcach i rozumie" mówili przemysłowcy zachęcając młodzież do pracy w fabrykach, snując przed nią miraże dorobienia się z czasem własnego zakładu przemysłowego.

Przemysłowcy, głównie na terenie Łodzi, odczuwali brak wykwalifikowanych robotników i średniej kadry technicznej, co musiało się ujemnie odbijać na ilości i jakości produkcji. W tych warunkach większość właścicieli fabryk powoływała na stanowiska mistrzów bardziej doświadczonych robotników.

Ta droga kapitalistycznego awansu nie miała większego wpływu na poziom produkcji, gdyż awansowani, poza praktyką, nie posiadali żadnego wykształcenia fachowego. Z tej to właśnie przyczyny przemysłowcy łódzcy podejmowali starania o założenie szkoły technicznej oraz o utworzenie instytutu politechnicznego. W 1864 roku władze rosyjskie zdecydowały założyć w Łodzi Instytut Politechniczny. Przemysłowcy i władze miasta oferowali znaczną pomoc materialną, zaciągnięto od rządu pożyczki i wykupiono teren pod przyszły budynek. Tymczasowo Instytut miał się mieścić w budynku dawnej szkoły powiatowej. Jego otwarcie powinno nastąpić już 1 października 1865 roku.

Zorganizowaniem Instytutu zająć się bardzo energicznie ówczesny dyrektor Komisji Rządowej Oświecenia Publicznego Witte. Ogłosił on konkurs na projekt budynku, opracował budżet uczelni, polecił sprowadzać pomoce naukowe z Puław zakupując dodatkowe instrumenty za granicą. Przystąpił wreszcie do opracowania projektu statutu Instytutu Politechnicznego. Mimo tych wysiłków, ostateczne otwarcie odwlekało się, gdyż miał również wielu przeciwników. Rada Administracyjna jednak projekt akceptowała, mimo głosów, że powinna to być uczelnia o stopniu średnim, a nie wyższym. Ostatecznie projekt upadł w Petersburgu, ponieważ przygotowywany był już plan likwidacji resztek odrębności Królestwa Polskiego, w myśl którego m.in. całe szkolnictwo miało przejść pod nadzór władz centralnych.

Sprawa przekazana została ówczesnemu ministrowi oświaty hr. Dymitrowi Tołstojowi. Toczyła się jeszcze dyskusja na temat rodzaju zakładu, Tołstoj jednak był przekonany, że jak na warunki łódzkie wystarczy w zupełności szkoła o stopniu średnim. Postanowił zorganizować ją według wzorów niemieckich. W tym celu wysłał do Prus i Saksonii Ernesta von Berga, polecając mu zbadać tamtejsze szkoły zawodowe, a zwłaszcza szkolę włókienniczą w Chemnitz i opracować projekt podobnego zakładu dla Łodzi.

Program Szkoły oparty był na wzorach słynnej saksońskiej szkoły włókienniczej w Chemnitz, w której kształciło się wielu synów łódzkich fabrykantów. Tak więc w 1869 roku Łódź uzyskała wreszcie średnią szkolę zawodową pod nazwą Łódzka Wyższa Szkoła Rzemieślnicza. Usytuowana była ona w siedzibie dawnej powiatowej szkoły niemiecko-rosyjskiej w pobliżu kościoła ewangelickiego przy Nowym Rynku (obecnie budynek ten zajmuje Muzeum Archeologiczne przy Placu Wolności).

W odróżnieniu od szkoły saksońskiej kurs nauki w szkole łódzkiej trwał sześć lat, ze względu na słabe przygotowanie kandydatów. Do klasy pierwszej przyjmowano uczniów, którzy ukończyli 10 lat i umieli liczyć oraz czytać i pisać w języku rosyjskim. Program nauczania obok przedmiotów ogólnokształcących obejmował chemię ze szczególnym uwzględnieniem farbiarstwa, technologię mechaniczną, dotyczącą zwłaszcza tkactwa i przędzalnictwa oraz mineralogię, buchalterię i korespondencję handlową. W okresie wakacji młodzież pod opieką nauczycieli miała odbywać zajęcia praktyczne w fabrykach (co nie zostało jednak zrealizowane).

Zadaniem szkoły było danie uczniowi ogólnego wykształcenia w pierwszych trzech klasach oraz wiadomości i umiejętności w klasach wyższych, specjalnych, tak by absolwent mógł być przygotowany do pracy w miejscowym przemyśle w charakterze wykwalifikowanego robotnika, mistrza lub niższego pracownika technicznego.

Wyższa Szkoła Rzemieślnicza dawała absolwentom prawo ubiegania się o przyjęcie do wyższych uczelni technicznych. Jej zaletą były stosunkowo niewielkie opłaty za naukę, które wynosiły rocznie 20 rubli; uczniowie mniej zamożni mogli liczyć na całkowite zwolnienie od opłat.

Całe szkolnictwo w zaborze rosyjskim tego czasu było narzędziem rusyfikacji, dlatego nauczycielami byli głównie Rosjanie lub Niemcy. Między uczniami a nauczycielami istniał duży dystans, brak było atmosfery zaufania i przyjaźni. W olbrzymiej większości nauczyciele nie byli przez młodzież lubiani, również dlatego, że byli oni reprezentantami polityki caratu.

W roku 1869-70 w Wyższej Szkole Rzemieślniczej kształciło się już 145 uczniów, w 1873/74 liczba ich wzrosła do 190, w 1877-1778 do 322, a w 1888-1889 do 347 uczniów.

Uderzający jest jednak duży odsiew młodzieży; w latach 1869-1886 uczelnię opuściło tylko 242 absolwentów, a 663 uczniów odeszło po ukończeniu kilku klas. Zjawisko to wynikało z istniejących wówczas warunków materialnych społeczeństwa. Przemysłowcy (jak nn. Gromman, Biederman), kupcy oraz okoliczni ziemianie starali się z reguły zapewnić swoim synom wyższe wykształcenie fachowe, do którego Wyższa Szkoła Rzemieślnicza dawała gruntowne przygotowanie. Synowie robotników, mistrzów, sklepikarzy, rzemieślników, niższych urzędników i drobnych okolicznych właścicieli ziemskich nie mogli natomiast na ogól wytrwać m szkole przez okres sześciu lat. Trudne warunki mieszkaniowe, duże nieraz odległości od miejsca zamieszkania, niedożywienie, brak odzieży i obuwia powodowały, że dokształcali się w warsztatach rzemieślniczych lub szli do pracy zarobkowej w fabrykach.

Pozostali lepiej sytuowani wysyłali swoich synów do średnich niemieckich szkół włókienniczych w Chemnitz, Mulheim czy Krefeld, których absolwenci należeli do szczególnie cenionych pracowników na terenie Lodzi. Powierzano im stanowiska mistrzów lub nawet kierowników fabryk.

W dniu 19.03.1888 roku wyszła nowa ustawa o szkołach przemysłowych, która określała typy szkól na podstawie doświadczenia bardziej rozwiniętych krajów Europy zachodniej. Wyszła ona naprzeciw wcześniejszym projektom reformy Wyższej Szkoły Rzemieślniczej w kierunku większego jej uzawodowienia. Dopiero jednak w roku 1891 Ministerstwo postanowiło nadać jej charakter szkoły technicznej, uzależniając to jednak od pomocy materialnej samych łodzian. Postawione warunki władze miasta spełniły. Magistrat ofiarował rozległy plac liczący 2,55 ha przy zbiegu ulic św. Karola i Pańskiej, pół miliona rubli na budowę nowego gmachu oraz zobowiązał się do wypłacenia na utrzymanie szkoły 25 tysięcy rubli rocznie.

Z pomocą finansową przyszli również miejscowi fabrykanci, min. L. Gayer przeznaczył na budowę gmachu 9(1 tysięcy rubli, a J. K. Poznański 13O tysięcy rubli stawiając przy tym pewne zastrzeżenia. Uroczyste położenie kamienia węgielnego odbyło się dnia 5.06.1901 roku pod nowo wznoszony gmach przy ulicy Pańskiej 115.

Łódzka Szkoła Rękodzielniczo - Przemysłowa była średnim zakładem technicznym o dwóch kierunkach specjalistycznych - mechanicznym i technicznym. Pierwszy miał specjalizować uczniów w zakresie tkactwa. przędzalnictwa, drugi w zakresie farbiarstwa. Była to szkoła siedmioklasowa nowego typu. Pierwsze cztery klasy miały charakter ogólny. a trzy ostatnie stanowiły właściwą szkole techniczną Dzieliły się one na dwa kierunki. Na oddziale chemicznym nauczano chemii, technologii chemicznej, farbiarstwa, kaligrafii, rysunków ręcznych i technicznych, a na oddziale mechanicznym - mechaniki, technologii mechanicznej, tkactwa przędzalnictwa.

Od czasu reorganizacji szkoła łódzka dawała uczniom wystarczające w zasadzie przygotowanie zawodowe, wyposażaną ją bowiem w gabinety fizyki, mechaniki, technologii chemicznej, przyrodniczy i kreślarski. Ponadto otrzymała obszerne laboratorium chemiczne, w którym uczniowie zaznajamiali się praktycznie z techniką farbowania tkanin. Rozbudowano również warsztaty mechaniczne, w których przyszli technicy uczyli się tkactwa i ślusarstwa. Wyprodukowane w warsztatach przedmioty z zakresu tkactwa i ślusarstwa były przeznaczone na sprzedaż. Dzięki tej reorganizacji szkoła łódzka została ściśle związana z potrzebami przemysłu włókienniczego.

Reorganizacja szkoły i podniesienie opłat do 60 rubli rocznie spowodowały pewne zmniejszenie się liczby uczniów, zwłaszcza z warstw bardziej zamożnych, którym dotychczasowy kierunek bardziej odpowiadał, gdyż ułatwiał wstęp do wyższych uczelni.

Trudno jest ustalić dokładnie wpływ szkoły i jej absolwentów na poziom łódzkiego przemysłu. Posiadane informacje mówią przede wszystkim o synach fabrykantów, którzy po ukończeniu studiów wyższych wracali do Łodzi, by pomagać rodzicom w kierowaniu przedsiębiorstwem lub też przejąć je na własność.

Z ogólnej liczby 749 absolwentów studia wyższe w Rosji i Europie zachodniej ukończyło w roku 1904 - 29%, 27% aktualnie jeszcze studiowało, a natomiast 27% absolwentów poszło do pracy bezpośrednio po ukończeniu szkoły.

Większość absolwentów podejmowała pracę zarobkową w Łodzi - 38,5%, w innych rejonach Królestwa 28%, na terenach Rosji 21,5%. Studia wyższe kończono w Warszawie, Petersburgu, Rydze, Charkowie, Hanowerze, Lipsku i Dreźnie.

Wśród absolwentów, którzy wrócili do Łodzi i objęli różne wysokie stanowiska w przemyśle, spotykamy wiele nazwisk znanych łódzkich fabrykantów, a oto kilku z nich :

Stanisław Lorentz - właściciel fabryki w Zgierzu,
Robert Biederman - współwłaściciel fabryki w Łodzi,
Juliusz Krusze - fabrykant ze Zgierza,
Maurycy Poznański - współwłaściciel firmy J. K. Poznański,
Leon Grohman,
Włodzimierz Fuks i wielu innych.

Wydarzenia rewolucji 1905-1907 r. wywarły znaczny wpływ na uczniów szkól zawodowych. Żądali oni spolszczenia szkoły i zmiany metod wychowawczych i dydaktycznych. W styczniu 1905 roku ogłosili strajk uczniowie Szkoły Rękodzielniczo - Przemysłowej, żądając jej spolszczenia, udali się następnie do szkoły handlowej, gdzie również zostały przerwane zajęcia - pisze w swoim raporcie gubernator kielecki.

Młodzież solidaryzowała się także z robotnikami. W lutym 1905 roku aresztowany został uczeń VI klasy Ludwik Pręntki pod zarzutem dowodzenia dużą grupą strajkujących robotników Wacław Paszkowski, uczeń VI klasy wydziału mechanicznego, aktywny członek PPS skazany na zesłanie przebywał na Syberii aż do 1917 roku, Władysław Malinowski uczeń kursów niedzielnych przy Szkole Rękodzielniczo - Przemysłowej był w 1909 roku aresztowany za działalność polityczną i zesłany na Syberię.

Jednym z osiągnięć rewolucji 1905 roku było wprowadzenie w szkole od 1907 roku języka polskiego jako przedmiotu nadobowiązkowego, którego uczyła Maria Lupińska.

Po okresie rewolucji, w trakcie której odeszło ze szkoły 148 uczniów, nastąpił nowy napływ kandydatów. W roku 1914 uczyło się już 418 uczniów. Ogółem od założenia szkoły do roku 1913 włącznie ukończyło w niej pełny kurs nauki 838 uczniów, z których dwie trzecie obrało studia wyższe, a jedna trzecia podjęła pracę.

W porównaniu z okresami sprzed 1905 roku nastąpiło wyraźne zwiększenie liczby uczniów ze średnich i niższych warstw społecznych.

Wybuch pierwszej wojny światowej spowodował przeniesienie Łódzkiej Szkoły Rękodzielniczo - Przemysłowej do Iwanowa - Wozniesieńska, gdzie prowadziła zajęcia aż do 1918 roku.

Mimo różnych niedociągnięć Wyższa Szkoła Rzemieślnicza, a następnie Łódzka Szkoła Rękodzielniczo - Przemysłowa odegrała w Królestwie bardzo ważną rolę, gdyż poza kwalifikacjami zawodowymi dała uczniom określony zasób wiedzy ogólnej oraz przyczyniła się do udoskonalenia metod produkcji i dalszego rozwoju techniki w przemyśle włókienniczym.

Logowanie

Kalendarz

November 2018
S M T W T F S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30