• Zarząd Stowarzyszenia

  • Uroczystości Jubileuszowe

  • Sztandar Stowarzyszenia

  • Bal Absolwentów

  • Gdzieś w Polsce...

Prząśniczka – utwór muzyczny napisany przez Stanisława Moniuszkę, pierwotnie na głos i fortepian; obecnie często wykonywany na instrumentach dętych. Słowa do melodii ułożył Jan Czeczot.

Kołowrotek
Najprostszy mechaniczny warsztat przędzalniczy do wytwarzania przędzy z włókien. Pierwsze kołowrotki powstały prawdopodobnie w Indiach około XI wieku i były tylko nieco rozbudowanym zestawem kądzieli i wrzeciona. Proces przędzenia był nadal nieciągły (na przemian skręcanie i nawijanie), podobnie jak w poprzednim przypadku. Używano jedynie napędu wrzeciona przy pomocy korby. Nazywano go kołowrotkiem ręcznym i miał on już wtedy lepszą wydajność od wrzeciona. Wprowadzając napęd nożny i stosując wrzeciono ze skrzydełkiem doprowadzono do uzyskania procesu ciągłego. Podobne rozwiązanie stosuje się również dzisiaj, w niedoprzędzarkach skrzydełkowych. Kołowrotek używany był do przędzenia zarówno włókien zwierzęcych (wełna), jak i łykowych (len, konopie). Pierwsza wiadomość w Europie o powyższym przyrządzie pochodzi z 1298 roku, natomiast najwcześniejszy rysunek kołowrotka ze skrzydełkami pochodzi z pewnej niemieckiej książki ręcznie pisanej około 1475 roku.

Kołowrotek składa się z trójnożnej, ukośnej podstawy, na której zamocowane są proste, drewniane łożyska koła napędowego i wrzeciona oraz wspornik kądzieli. Pod podstawą umieszczony jest pedał, który prządka porusza nogą. Pedał połączony jest z korbą koła napędowego za pomocą drewnianego korbowodu. Koło napędowe o średnicy około 50 cm, dość ciężkie, jest jednocześnie kołem zamachowym. Na drugim końcu podstawy zamontowany jest zespół wrzeciono – skrzydełko. Na dodatkowym wysięgniku zamocowana jest kądziel. Na wrzecionie nałożona jest luźno obracająca się szpulka. Z wrzecionem połączone jest skrzydełko w kształcie leżącej litery "U", obejmujące szpulkę. Na koło napędowe i małe kółko na wrzecionie nałożony jest pasek napędowy wykonany ze sznura. Napędzane jest tylko wrzeciono i połączone z nim skrzydełko, natomiast szpulka obraca się luźno na wrzecionie.

Udoskonalony kołowrotek, tzn. o procesie ciągłym ma dwa charakterystyczne współosiowe elementy, szpulkę i skrzydełka. Obie te części obracają się z różnymi prędkościami, dzięki czemu stale następuje skręcanie przędzy i jej nawijanie. Efektem było równomierne i ciągłe nawijanie skręconej przędzy na szpulkę.

Hejnał Łodzi

Hejnał odgrywany jest z balkonu pałacu Heinzla, obecnie Urząd Miasta Łodzi.
Od 29 lipca 1998 roku, dzięki inicjatywie łódzkiego radnego Andrzeja Jędrzejczaka (ówczesnego wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej), "Prząśniczka" została oficjalnym hejnałem Łodzi i jednym z miejskich symboli. Hejnał grany jest codziennie na trąbce o godzinie 12:00 z balkonu Urzędu Miasta Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 104 (w pałacu Juliusza Heinzla). Melodia rozbrzmiewa również o pełnej godzinie jako dźwięk zegara z wieży dawnego Ratusza Miejskiego na łódzkim Placu Wolności.

Łódź już wcześniej kojarzona była z "Prząśniczką". W 1973 roku – podczas obchodów 550-lecia nadania Łodzi praw miejskich – narodził się pomysł grania tego sygnału muzycznego z wieży dawnego ratusza. Przez wiele lat również łódzki oddział telewizji używał "Prząśniczki" jako charakterystycznego sygnału swojej stacji. Obecnie jako tło muzyczne planszy wywoławczej na początku programów lokalnych w TVP2 wykorzystywana jest mocno zmodyfikowana, nowoczesna wersja tej melodii.

Hejnał Łodzi wykonywany jest na zmianę przez Włodzimierza Miszczaka i Piotra Grabowskiego z Orkiestry Dętej MPK. Utwór wykonywany jest dwukrotnie – najpierw trębacz gra zwrócony w stronę placu Wolności, a później w przeciwnym kierunku – do placu Niepodległości.

U prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki,
przędą sobie, przędą jedwabne niteczki.

Kręć się, kręć wrzeciono,
wić się tobie wić!
Ta pamięta lepiej,
czyja dłużdza nić!

Poszedł do Królewca młodzeniec z wiciną,
łzami się zalewał, żegnając z dziewczyną.

Kręć się, kręć wrzeciono,
wić się tobie wić!
Ta pamięta lepiej,
czyja dłużdza nić!

Gładko idzie przędza wesołej dziewczynie,
pamiętała trzy dni o wiernym chłopczynie.

Kręć się, kręć wrzeciono,
wić się tobie wić!
Ta pamięta lepiej,
czyja dłużdza nić!

Inny się młodzieniec podsuwa z ubocza
i innemu rada dziewczyna ochocza.

Kręć się, kręć wrzeciono,
wić się tobie wić!
Ta pamięta lepiej,
czyja dłużdza nić!

Kręć się, kręć wrzeciono,
prysła wątła nić,
wstydem dziewczę płonie,
wstydź się, dziewczę, wstydź!

Prząśniczka - wersja nowoczesna

Prząśniczka - wersja na fortepian

Filipinki - polski żeński zespół wokalny powstały w listopadzie 1959 roku przy Technikum Handlowym w Szczecinie (przy ul. gen. Sowińskiego 1, gdzie do dziś mieści się Zespół Szkół nr 3) z okazji 15-lecia szkoły. Założony został przez Jana Janikowskiego - nauczyciela ekonomii, towaroznawstwa i muzyki. Nazwa zespołu pochodzi od tytułu pisma dla dziewcząt "Filipinka".

 

Wala ... Wala ... Wala ... Wala

I.
Pan Twardowski z góry
Woła poprzez chmury: "Brawo, Walu, bis!"
I zaśpiewał Wali
Z księżycowej dali: "Walentyna Twist"

Ref.:
Walentyna, Walentyna, już gwiazd kraina ją dobrze zna.
Były kwiaty dla Gagarina, a Walentyna twista ma.
Walentyna, Walentyna, to pierwsza w świecie podniebna miss.
Jej imieniem więc się zaczyna najnowszy "Walentyna Twist".

II.
Może księżyc stary
Znajdzie dwie gitary, przyśle tobie list.
Żebyś przyleciała,
żebyś zaśpiewała "Walentyna Twist".

Ref.:
Walentyna, Walentyna, już gwiazd kraina ją dobrze zna.
Były kwiaty dla Gagarina, a Walentyna twista ma!
Walentyna, Walentyna, to pierwsza w świecie podniebna miss.
Jej imieniem więc się zaczyna najnowszy "Walentyna Twist".
Walentyna, Walentyna, to pierwsza w świecie podniebna miss.
Jej imieniem więc się zaczyna najnowszy "Walentyna Twist".

autor: J.Janikowski
kompozytor: W.Patuszyński

Był taki czas, gdy nikt z ziemi nie zebrał zbóż
I ptak żaden nie szukał już miejsca dla swych gniazd.
Był taki czas, kiedy oczom zabrakło łez
I nie pytał nikt, jak to jest, tylko ściskał pas.

I visów szczęk grał do tańca, do tańca grał
I pryskał lęk, stawkę każdy znał.
I w taki czas przyszło wygrać nam stawkę swą,
Stawkę większą niż życie, co się przydarza raz.

Aż przyszedł czas, jak daleki dziewczyny śpiew,
Jak znad rzeki szum cichy drzew, odmieniony czas.
Aż przyszedł czas, gdy zaciążył ziemi łan zbóż
I ptak zdążył odnaleźć już miejsce dla swych gniazd.

I trwa ten czas, lecz z nim razem każdego dnia
Wciąż pamięć w nas nie zgojona trwa
O tamtych dniach, kiedy każdy znał stawkę swą,
Stawkę większą niż życie, co się przydarza raz.


Stawka większa niż życie - melodia tytułowa serialu

Był taki czas... - w wykonaniu Stanisława Mikulskiego

Logowanie

Kalendarz

July 2018
S M T W T F S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31